CASE OF WOŚ v. POLAND

[Polish Translation]

Peticija Nr. 22860/02 · Priimta 2006-06-08 · ECLI:CE:ECHR:2006:0608JUD002286002 · Kalbos: PL · EN · FR · PL

Peticija Nr.
22860/02
Priimta
2006-06-08
Valstybė atsakovė
POL
Išvada
Preliminary objections rejected (incompatibility ratione personae;non-exhaustion of domestic remedies);Preliminary objection joined to merits (incompatibility ratione materiae);Violation of Art. 6-1;Non-pecuniary damage - financial award;Costs and expenses (Convention proceedings) - claim dismissed
Konvencijos straipsniai
6, 6-1, 35, 35-1, 35-3, 41
Svarba
Pagrindinė byla (Key case)
Originalas
HUDOC ↗
PirmininkasNicolas BratzaTeisėjasJosep CasadevallTeisėjasGiovanni BonelloTeisėjasKristaq TrajaTeisėjasStanislav PavlovschiTeisėjasLech GarlickiTeisėjasLjiljana MijovićKanclerisMichael O’Boyle
Santrauka
Rengiama…

EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA

CZWARTA SEKCJA

SPRAWA WOŚ przeciwko POLSCE

(SKARGA nr 22860/02)

WYROK – 8 czerwca 2006 r.

Wyrok ten stanie się prawomocny zgodnie z warunkami określonymi przez

art. 44 § 2 Konwencji. Wyrok ten podlega korekcie wydawniczej przed jego

opublikowaniem w ostatecznej wersji.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako

Izba składająca się z następujących sędziów:

Pan N. Bratza, Przewodniczący,

Pan J. Casadevall,

Pan G. Bonello,

Pan K. Traja,

Pan S. Pavlovschi,

Pan L. Garlicki,

Pani L. Mijowić, sędziowie,

oraz Pan M. O’Boyle, Kanclerz Sekcji,

obradując na posiedzeniu zamkniętym 16 maja 2006 r.,

wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:

POSTĘPOWANIE

2002 r. przeciwko Polsce do Trybunału na podstawie art. 34 Konwencji

o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności („Konwencja”) przez

obywatela polskiego pana Bronisława Wosia.

Spraw Zagranicznych.

z art. 26 § 1 Regulaminu ukonstytuowała się Izba do rozpatrzenia niniejszej

sprawy.

Niniejsza sprawa została przypisana do świeżo ukonstytuowanej Czwartej

Sekcji (art. 52 § 1).

dopuszczalną.

59 § 1).

FAKTY

I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY

A. Tło historyczne

w to robotników przymusowych, przez Niemcy hitlerowskie.

Polska nie zawarła specjalnego porozumienia z Niemcami w sprawie reparacji. Opierała się na umowie poczdamskiej z 1 sierpnia 1945 r. zawartej przez

rządy Stanów Zjednoczonych Ameryki, Zjednoczonego Królestwa Wielkiej

Brytanii i Irlandii Północnej oraz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Brytanią, Francją oraz Związkiem Radzieckim zawarte zostało Porozumienie

londyńskie ws. zewnętrznego zadłużenia Niemiec (Porozumienie londyńskie

ws. zadłużenia). Zgodnie z niniejszym porozumieniem rozważenie roszczeń

wynikających z drugiej wojny światowej przez państwa, które były w stanie wojny lub były okupowane przez Niemcy podczas tej wojny, jak również

roszczenia obywateli tych państw, przeciwko Rzeszy lub jej instytucjom, zostały przesunięte do ostatecznego rozwiązania kwestii reparacji.

Rząd Związku Radzieckiego, Rząd Polski oświadczył, iż z dniem 1 stycznia

1954 r. rezygnuje z jakichkolwiek roszczeń przeciwko Niemcom w odniesieniu do reparacji wojennych. W oświadczeniu z dnia 27 września 1969 r.,

złożonym w Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rząd Polski wyjaśnił, iż

rezygnacja złożona w 1953 r. nie obejmowała roszczeń indywidualnych wynikających z aktów bezprawnych.

do Niemiec w dniu 12 września 1990 r. (tzw. Porozumienie dwa plus cztery) oraz zawarciu dwóch umów między Republiką Federalną Niemiec oraz

Rzeczpospolitą Polską w 1990 r.1 oraz w 1991 r.2 podniesiono sprawę osób

prześladowanych przez reżim nazistowski w umowie dwustronnej z dnia

16 października 1991 r. (patrz punkt 28 poniżej).

B. Okoliczności sprawy

światowej na terytorium okupowanej Polski. W lutym i marcu 1941 r. pracował w niemieckim gospodarstwie niedaleko Cielczy. Następnie od kwietnia

1941 r. do kwietnia/maja 1944 r. skarżący pracował jako pracownik leśny

w Cielczy. Na koniec został przeniesiony do miejsca znajdującego się 200 km

od miejsca swego zamieszkania, gdzie był wykorzystany do przygotowania

niemieckich umocnień – od maja/czerwca 1944 r. do 26 stycznia 1945 r. W lutym 1944 r. skarżący osiągnął wiek 16 lat.

z funduszy przekazanych przez rząd Republiki Federalnej Niemiec zgodnie

z porozumieniem z 16 października 1991 r. (patrz punkty 20-21 poniżej).

W dniu 2 lutego 1994 r. Komisja Weryfikacyjna Fundacji, biorąc pod uwagę dokument wystawiony przez ZUS, uznała, że skarżący wykonywał pracę

przymusową od lutego 1941 r. do stycznia 1945 r. i przyznała mu świadczenie

w wysokości 1050 zł. Wypłata ta została wykonana w ramach tzw. wypłat

podstawowych. W decyzji tej nie odniesiono się więc do sprawy deportacji.

Odwołanie skarżącego od tej decyzji zostało odrzucone przez Odwoławczą

Komisję Weryfikacyjną w nieokreślonym później dniu. Odwoławcza Komisja Weryfikacyjna uznała, iż suma przyznanego świadczenia została wyliczona poprawnie.

1

Niemiec a Rzeczypospolita Polską.

Traktat z 17 czerwca 1991 r. o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

nr 29/99, która wprowadziła kryterium deportacji dla wnioskodawców będących robotnikami przymusowymi. Zarządzenie przewidywało także, że wnioskodawcy, którzy wykonywali pracę przymusową jako dzieci poniżej 16 roku

życia mogli otrzymać kompensację niezależnie od spełnienia warunku deportacji (patrz punkt 35 poniżej).

wykonywanej jako dziecko poniżej 16 roku życia (kwiecień 1941 r. – luty

1944 r.). Tak więc okres pracy przymusowej od marca 1944 r. do stycznia

1945 r. nie został wzięty pod uwagę, ponieważ w okresie tym nie zostało spełnione kryterium deportacji zdefiniowane w uchwale 29/99. Okres pracy przymusowej od lutego do marca 1941 r. nie został uznany ze względu na brak

odpowiednich dowodów.

w szczególności ciężkie warunki związane z jego przeniesieniem, nie zostały

uwzględnione przez Komisję Weryfikacyjną. Nie otrzymawszy odpowiedzi

na swoje odwołanie, skarżący ponawiał swoje wnioski do Fundacji w dniach

31 października 2000 r. i 3 stycznia 2001 r.

do Rzecznika Praw Obywatelskich. W dniu 4 kwietnia 2001 r. Rzecznik Praw

Obywatelskich poinformował skarżącego, iż niestety nie ma możliwości zakwestionować zgodności z prawem zarządzenia przyjętego przez Fundację

Polsko-Niemieckie Pojednanie lub jakąkolwiek inną fundację. Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie została utworzona zgodnie z ustawą o fundacjach

z 6 kwietnia 1984 r. W tym szczególnym przypadku Fundacja działa pod nadzorem Ministra Skarbu Państwa. Nawet w takim przypadku Rzecznik Praw

Obywatelskich nie może ingerować w działania Fundacji, jak długo są one

w zgodzie z jej Statutem i innymi regulacjami prawnymi. Rzecznik Praw

Obywatelskich odniósł się również do uchwały Sądu Najwyższego z dnia

31 marca 1998 r., odmawiającej uznania Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie jako organu administracji publicznej (patrz punkty 41-42 poniżej).

prawem wewnętrznym Fundacji (uchwała nr 29/99) tylko robotnicy przymusowi deportowani do Trzeciej Rzeszy lub terenów okupowanych przez Rzeszę

niemiecką (z wyjątkiem terytorium okupowanej Polski) spełniali warunki dla

uzyskania świadczenia. Skarżący został również poinformowany, iż nie przy-

Komisji Weryfikacyjnej.

na decyzję Odwoławczej Komisji Weryfikacyjnej z dnia 24 kwietnia 2001 r.

do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wydaje się, że skarżący kwestionował w swojej skardze także zarządzenie nr 29/99.

o uchwałę nr OPS 3/01, przyjętą przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu

3 grudnia 2001 r. (patrz punkt 45 poniżej).

poinformował skarżącego, iż dla przyznania świadczenia konieczne było spełnienie kryterium deportacji określonego w uchwale Zarządu Fundacji nr 29/99.

o świadczenie zgodnie z trybem dla pracowników niewolniczych i przymusowych (drugi tryb kompensacyjny), opartym o Wspólne Oświadczenie z dnia

17 lipca 2000 r., ustawę niemiecką z dnia 2 sierpnia 2000 r. o utworzeniu

Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość” („akt założycielski niemieckiej fundacji”) oraz późniejszą umowę z dnia 16 lutego 2001 r. między

Fundacją „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość” a Fundacją Polsko-Niemieckie Pojednanie. W dniu 17 kwietnia 2001 r. Komisja Weryfikacyjna

Fundacji odrzuciła jego wniosek z powodu niespełnienia kryterium deportacji przewidzianej w art. 11 § 1.2 aktu założycielskiego niemieckiej fundacji

(patrz punkt 33 poniżej). Wydaje się, że skarżący nie odwołał się od decyzji

Komisji Weryfikacyjnej z dnia 17 kwietnia 2001 r. Późniejsze skargi skarżącego do Ministra Skarbu Państwa, będącego organem nadzorczym Fundacji,

były bezskuteczne.

skarżącego, iż uchwała nr 29/99 z 18 sierpnia 1999 r. dotycząca interpretacji pojęcia „deportacja” nigdy nie ograniczyła ani nie naruszyła jego prawa

do otrzymania świadczenia z następujących powodów:

(a) skarżący nie spełniał warunku deportacji określonego w uchwale nr 27/92 z 17 sierpnia 1999 r. Zgodnie z tą uchwałą deportacja była zdefiniowana jako: „deportacja dokonywana przez okupanta poza miejsce stałego zamieszkania w celu wykonywania pracy przymusowej na rzecz i na terytorium

III Rzeszy Niemieckiej”;

od lutego 1941 do stycznia 1945 r. nastąpiło z naruszeniem przepisów Fundacji, to jest uchwały nr 27/92;

(c) w związku z tym skarżący powinien otrzymać świadczenie wyłącznie za okres do lutego 1944 r., tj. do czasu ukończenia 16 roku życia, bowiem

nigdy nie spełniał on kryterium deportacji określonego w uchwale nr 27/92;

(d) błąd Fundacji dokonany podczas wypłat podstawowych został naprawiony w trakcie przyznawania wypłat dodatkowych i tym samym nie może być mowy o tym, iż prawa skarżącego zostały ograniczone lub naruszone.

że zamieszkiwał on i pracował przymusowo na terenie Wielkopolski, która

jako prowincja Warthegau została włączona do terytorium III Rzeszy w październiku 1939 r., to obowiązek wykonywania pracy w rejonie zamieszkania

skarżącego (jego pierwsze miejsce pracy było oddalone o 10 km od jego miejsca zamieszkania, a drugie – las w Cielczy – był tożsamy z jego rodzinnym

miejscem zamieszkania) nie mógł być potraktowany jak deportacja w celu

świadczenia pracy przymusowej. Podobnie obowiązek umacniania niemieckich okopów na polskim terytorium włączonym do III Rzeszy nie mógł być

uważany za „deportację” w rozumieniu uchwały nr 27/92. W końcu pisma

skarżący został poinformowany, iż w przypadku, kiedy Fundacja popełniła

błąd na korzyść beneficjenta, to konsekwencje takiego błędu musiały zostać

poniesione przez Fundację, która stosownie nie żądała od skarżącego zwrotu

nadpłaconej kwoty.

II. ODPOWIEDNIE PRAWO KRAJOWE I MIĘDZYNARODOWE

ORAZ PRAKTYKA

przewiduje:

„Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”.

Art. 45 § 1 Konstytucji przewiduje:

„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”.

Rozdział III Konstytucji, zatytułowany „Źródła prawa”, odwołuje się

do zależności między prawem krajowym a umowami międzynarodowymi.

Art. 87 § 1 przewiduje:

„1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej

są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia”.

„1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku

Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego

i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy”.

w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić

z umową”.

Rozdział VIII Konstytucji zawiera przepisy odnoszące się do sądów i trybunałów.

Art. 175 § 1 przewiduje:

„Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe”.

Art. 177 Konstytucji przewiduje:

„Sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich

sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów”.

Art. 184 w odpowiedniej części stanowi:

„Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują,

w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej”.

B. Umowa z 16 października 1991 r. oraz ustanowienie

Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie (pierwszy tryb

kompensacyjny)

500 milionów marek niemieckich na rzecz Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Fundacja miała zostać utworzona przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej w celu wypłaty świadczeń finansowych na rzecz szczególnie poszkodowanych ofiar prześladowań nazistowskich. Fundacja miała określić niezbędne

przesłanki wypłaty świadczeń kompensacyjnych, mając na uwadze kryteria

ciężkich szkód na zdrowiu ofiar oraz ich obecną trudną sytuację materialną.

Rząd Rzeczypospolitej Polskiej oświadczył, iż nie będzie dochodził dalszych

roszczeń indywidualnych polskich obywateli wynikających z prześladowań

nazistowskich. Oba rządy wskazały, że ich porozumienie nie powinno oznaczać ograniczenia praw obywateli obu państw.

przed notariuszem. Oświadczył on, działając z inicjatywy Rządu Rzeczpospolitej Polskiej i w imieniu Skarbu Państwa, że ustanawia Fundację Polsko-Nie-

Minister oświadczył także, że majątek Fundacji składa się z 500 milionów

marek niemieckich przekazanych przez Rząd niemiecki Rządowi polskiemu.

prawne mogą ustanawiać fundacje dla realizacji celów społecznie lub gospodarczo użytecznych, zgodnych z podstawowymi interesami Rzeczypospolitej Polskiej. Nadzór nad działalnością fundacji jest w zasadzie sprawowany

przez wojewodę lub właściwego ministra. Władze nadzorcze mogą wystąpić

do sądu w celu ustalenia, czy działania fundacji zgodne są z jej celem, statutem oraz przepisami prawa (art. 12). Właściwy minister lub wojewoda może

także wystąpić do sądu o uchylenie uchwały przyjętej przez fundację, jeśli

jest ona w rażącej sprzeczności z jej celem, statutem lub z przepisami prawa

(art. 13).

a następnie zarejestrowany przez Sąd Rejonowy w Warszawie w dniu 24 lutego 1992 r. W tym dniu Fundacja rozpoczęła swoją działalność. Fundator mógł

dokonywać zmian w statucie oraz podejmować decyzję o likwidacji. Zgodnie

z § 6 statutu, podstawowym celem Fundacji było udzielanie bezpośredniej

pomocy finansowej tym ofiarom prześladowań nazistowskich, które wskutek

tych prześladowań zostały ciężko poszkodowane na zdrowiu i znajdują się

w trudnej sytuacji materialnej. Nadzór nad Fundacją był sprawowany przez

Ministra Pracy i Polityki Socjalnej.

jeden członków oraz Zarząd, składający się z dziewięciu członków. Członkowie

tych organów byli powoływani i odwoływani przez Fundatora, tzn. Ministra-Szefa Urzędu Rady Ministrów, który sprawował w tym zakresie pełną kontrolę. Dwoma pozostałymi organami Fundacji były Komisja Weryfikacyjna, której

członkowie byli powoływani przez Zarząd, oraz Odwoławcza Komisja Weryfikacyjna, której członków powoływała Rada Nadzorcza Fundacji.

o pomoc finansową w oparciu o swój statut oraz regulacje przygotowane przez

Zarząd i przyjęte przez Radę Nadzorczą. Komisja Weryfikacyjna była odpowiedzialna za rozstrzyganie o przyznaniu pomocy finansowej ofiarom. Od rozstrzygnięć Komisji Weryfikacyjnej można było wnieść odwołanie do Odwoławczej

Komisji Weryfikacyjnej. Rozstrzygnięcia tej ostatniej były ostateczne.

wypłacana w dwóch częściach: wypłata podstawowa i wypłata dodatkowa,

wynikająca z odsetek od środków przekazanych przez rząd niemiecki. W dniu

zakończona zgodnie z uchwałą Rady Nadzorczej Fundacji nr 29/2002.

nr 29/99, która nakładała warunek deportacji. Uchwała sprecyzowała, iż warunki otrzymania wsparcia spełniali tylko ci robotnicy przymusowi, którzy

zostali deportowani z ich miejsca zamieszkania na terytorium Trzeciej Rzeszy

lub terytoria okupowane przez Niemcy. Określała także, że warunek deportacji

nie był spełniony w przypadku osób, które były poddane pracy przymusowej

na terytorium Polski w jej granicach z sierpnia 1939 r. Uchwała nr 29/99 dodatkowo nakładała oddzielne kryterium przewidujące, iż, niezależnie od spełnienia warunku deportacji, wsparcie może być przyznane osobom, które wykonywały pracę przymusową jako dzieci poniżej 16 roku życia.

funkcję władzy nadzorującej Fundację.

C. Tryb kompensacyjny dla pracowników niewolniczych

i przymusowych (drugi tryb kompensacyjny) i jego realizacja

przez Polskę

sprawy zostały przedstawione w punktach 29-42 decyzji o dopuszczalności

(Woś p. Polsce (dec.), nr 22860/02, ETPCz 2005-…).

D. Orzecznictwo polskich sądów

Sąd Administracyjny stwierdził, iż:

„Fundacja nie jest organem publicznym i dlatego zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego nie jest możliwe delegowanie fundacji uprawnień

do rozstrzygania indywidualnych spraw w postaci decyzji administracyjnych”.

W konsekwencji decyzja Fundacji nie może być zaskarżona do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

w Warszawie stwierdził, iż:

„Określone w statucie w stosunku do swojego majątku obowiązki Fundacji

nie tworzą w stosunku do niego praw innych osób. Brak ochrony prawnej dla

uprawnień poszczególnych osób do uzyskania świadczeń ze strony Funduszu powoduje, że zgłoszone w tym zakresie roszczenie nie ma charakteru sprawy cywilnej, konsekwencją czego jest niedopuszczalność (cywilnej) drogi sądowej”.

zaskarżone do Naczelnego Sądu Administracyjnego i jeśli nie, to czy mo-

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. W szczególności Rzecznik Praw Obywatelskich prosił Sąd Najwyższy o rozważenie

następujących kwestii:

a) czy istnieją jakiekolwiek przepisy wykluczające drogę sądową w przypadku sporu powstałego między obywatelem a Fundacją;

b) czy Fundacja może być uznana za podmiot wykonujący funkcje z zakresu administracji publicznej, realizuje bowiem cele publiczne, korzystając ze środków publicznych;

c) czy art. 1 § 2 i art. 5 § 2 (3) Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi wystarczające podstawy dla stwierdzenia, że Fundacja nie mogła sprawować żadnych funkcji z zakresu administracji publicznej;

d) czy ocena faktów i prawa ustalana w postępowaniu przed organami Fundacji ma znaczenie także w stosunkach między obywatelem a Kierownikiem Urzędu do Spraw Osób Represjonowanych;

e) czy akt przyznania lub odmowy przyznania odszkodowania nie jest czynnością materialnotechniczną, bowiem musi być poprzedzony rozstrzygnięciem, czy i komu oraz w jakiej wysokości pomoc ma być przyznana.

tylko statutem, co nie miało miejsca w przypadku statutu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, decyzje Fundacji nie spełniały wymogów decyzji administracyjnych i dlatego nie mogły być zaskarżane do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednak Sąd Najwyższy odmówił udzielenia definitywnej odpowiedzi na pytanie, czy decyzja Fundacji mogła podlegać drodze sądowej w postępowaniu cywilnym. Niemniej sąd zauważył, że uprawnienie do otrzymania

świadczenia od Fundacji nie mieściło się w zakresie prawa cywilnego i dlatego

nie mogło być dochodzone przed sądem cywilnym. W wyjątkowych przypadkach, w których uprawnienie ubiegającego się o świadczenie było stwierdzone,

ale nie zostało wypłacone, skarga była możliwa w świetle prawa cywilnego.

władz publicznych nie mógł uzasadniać wniosku, aby Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie sprawowała funkcje w zakresie administracji publicznej.

Podobnie sposób, w jaki Fundacja została utworzona i charakter jej zadań,

zbieżne w ocenie Sądu Najwyższego ze wszystkimi fundacjami, nie mogły

uzasadniać takiego wniosku.

Administracyjny postanowił:

„Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie nie wykonuje funkcji z zakresu administracji publicznej, żaden przepis prawa bowiem uprawnień takich jej nie powierza. Oznacza to, że jej rozstrzygnięcia w przedmiocie przyznania lub odmowy świadczeń na rzecz poszkodowanych przez okupanta hitlerowskiego nie są,

być rozpatrywane przez sąd cywilny. Sąd Najwyższy stwierdził, że uzyskanie

świadczenia z Fundacji nie rodziło prawa podmiotowego o obligacyjnym charakterze. Fundacja decydowała czy zostały spełnione kryteria uprawniające

do uzyskania świadczenia. Fundacja nie była więc dłużnikiem osób uprawnionych do uzyskania świadczenia, lecz występowała wobec nich jako decydent.

Jej rozstrzygnięcia tworzyły dopiero podstawę do wypłaty tych świadczeń.

A tego rodzaju sytuacja, jak przedstawiono powyżej, nie występuje w stosunkach cywilnoprawnych.

on właściwy do badania decyzji Fundacji oraz orzekł:

„Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie przyznając świadczenia poszkodowanym prześladowań nazistowskich ze środków finansowych oddanych

jej do dyspozycji przez zagraniczne podmioty nie wykonuje w tym zakresie funkcji administracji publicznej. Oznacza to, że źródłem uprawnienia do świadczenia

nie są władcze działania organów administracji”.

Dalej stwierdził, iż:

„Nie budzi wątpliwości, że zarówno porozumienie między rządami Polski

i Niemiec zawarte w dniu 16 października 1991 r., które nie zostało ratyfikowane,

jak i późniejsze akty dotyczące przyznawania przez Fundację pomocy finansowej

z tytułu doznanych prześladowań nazistowskich nie spełniają kryteriów pozwalających na zaliczenie ich do źródeł powszechnie obowiązującego prawa polskiego.

Na podstawie tych źródeł pomiędzy osobą ubiegająca się o świadczenie a Fundacją nie powstaje, zatem stosunek administracyjnoprawny, co w konsekwencji

oznacza, że Fundacja nie działa jako organ administracji publicznej powołany

z mocy prawa do załatwiania spraw z zakresu administracji publicznej”.

PRAWO

I. ZARZUTY PRZEDWSTĘPNE RZĄDU

A. Odpowiedzialność państwa polskiego

świadczeń ex-gratia i nie zamierzała przekazywać 500 milionów marek niemieckich państwu polskiemu, lecz organizacji pozarządowej. Rząd utrzy-

utworzenie fundacji w celu dostarczania (z funduszy niemieckich) „pomocy

dla ofiar prześladowań nazistowskich”.

do odpowiedzialności państwa za działania Fundacji, a w szczególności w odniesieniu do decyzji państwa o „delegowaniu swych obowiązków wynikających z umowy międzynarodowej do podmiotu działającego w sferze prawa

prywatnego” (Woś p. Polsce (dec.), op. cit, §§ 72-73). Rząd uzasadniał, że te

ustalenia Trybunału nie wynikały z treści porozumienia z 1991 r. i były oparte

na koncepcji delegacji władztwa lub obowiązków, która nie miała zastosowania w niniejszej sprawie. Dodatkowo podnosił on, iż Fundacja nie była

hierarchicznie podporządkowana Rządowi polskiemu, który nie miał prawa

wydawania dla niej wiążących instrukcji w kwestii jej działalności. Ponadto

Rząd nie był prawnie odpowiedzialny za działania Fundacji.

państwo powołało Fundację i powierzyło jej administrowanie dwoma funduszami kompensacyjnymi” (Woś p. Polsce (dec.), op. cit, § 70) i twierdził,

że było to nieprawdą, albowiem chociaż powołanie Fundacji było czynnością

dokonaną zgodnie z polskim prawem przez polski Rząd, to akt ten był wynikiem zgodnej woli dwóch stron, tj. Polski i Niemiec. W opinii Rządu, rząd

Niemiec po prostu przekazał kwotę 500 milionów marek polskiej Fundacji;

a Rząd polski w żadnym razie nie delegował swych obowiązków wynikających z Porozumienia z 1991 r. na Fundację, ponieważ jego jedynym obowiązkiem było utworzenie fundacji. W związku z tym Rząd utrzymywał, iż

nie mogła powstać kwestia odpowiedzialności państwa polskiego w związku

z delegacją pewnych obowiązków państwa na Fundację. W swoim stanowisku Rząd oparł ten pogląd na koncepcji nieistnienia, zarówno w prawie, jak

i w faktach, pewnych przesłanek oraz na błędnym rozumieniu koncepcji delegacji obowiązków.

procedurę sądowej rejestracji fundacji oraz nadzoru przez właściwego ministra. Rząd przedstawiał, iż zgodnie z ustawą o fundacjach nadzór państwa był

ograniczony i nie wiązał się z bezpośrednim wpływem na decyzje Fundacji.

Rząd przyznał także, iż w związku z faktem, iż Fundacja została powołana

przez polski Rząd, to miał on dodatkowe środki oddziaływania na jej działalność poprzez mianowanie i odwoływanie członków jej organów zarządzających, tj. zarządu i rady nadzorczej oraz prawo zmieniania statutu Fundacji.

W ocenie Rządu było to formą politycznej gwarancji dla strony niemieckiej

oraz dla polskich ofiar, że działania Fundacji poddane były nie tylko prawnej

kontroli Rządu, ale także jego politycznej kontroli. Ponadto Rząd utrzymywał,

że nie miał on prawa do narzucania lub zmieniania poszczególnych decyzji

stwierdził, że gdyby miał mieć uprawnienia do dyskrecjonalnego oddziaływania na działania fundacji, to musiałby on zmienić ustawę o fundacjach oraz

znieść autonomię fundacji.

polskiego (Woś p. Polsce (dec.), op. cit, § 74). Trybunał uznał, iż Rząd miał

do swej dyspozycji istotne środki do wpływania na działanie Fundacji, zważywszy na sposób, w jaki organy zarządzające Fundacji były powoływane,

szeroki zakres uprawnień regulacyjnych sprawowanych przez te organy zarządzające w odniesieniu do świadczeń wypłacanych w ramach pierwszego

trybu kompensacyjnego oraz uprawnień tych organów w zakresie powoływania i odwoływania organów orzekających Fundacji. Trybunał miał także

na względzie uprawnienia nadzorcze, które sprawowane były w odniesieniu

do Fundacji przez właściwego ministra. Trybunał dalej uznał, że choć państwo polskie nie miało bezpośredniego wpływu na decyzje podejmowane

przez Fundację w odniesieniu do indywidualnych skarżących, to jednak jego

rola była znacząca w ustalaniu całego systemu, w który działała Fundacja.

że w swych obserwacjach co do meritum Rząd nie podniósł takiego zarzutu. Chociaż w tych okolicznościach zgodnie z art. 55 Regulaminu Trybunału

pozostaje kwestią otwartą dla Trybunału odmówienie pozwanemu Rządowi

skorzystania z zarzutu niedopuszczalności, to Trybunał uważa jednak za stosowne zbadanie tego zarzutu w formie kwestii przedwstępnej.

działającym w sferze prawa prywatnego. Nawet jeśli Trybunał miałby przyjąć argumenty Rządu w tym względzie, to nie jest on przekonany, że mogłoby

to zmienić jego poprzednie ustalenia co do kwestii odpowiedzialności państwa,

zważywszy na inne względy leżące u podstaw decyzji o dopuszczalności.

to już ustalił w decyzji o dopuszczalności, iż okoliczności niniejszej sprawy

dają podstawę do wniosku, że działania Fundacji w odniesieniu do obu trybów kompensacyjnych mogły pociągać za sobą odpowiedzialność państwa

polskiego.

że skarżący nie zdołał wykorzystać krajowych środków odwoławczych, albowiem nie skorzystał on z możliwości zbadania jego sprawy w postępowaniu

cywilnym.

Układającą się Stronę w jej pisemnych lub ustnych obserwacjach co do dopuszczalności skargi…”. Jasno wynika z dokumentów sprawy, że warunek

nie został spełniony w mniejszej sprawie. Stosownie Rząd musi być powstrzymany od podniesienia zastrzeżenia przed Izbą i dlatego ten sprzeciw musi być

oddalony.

II. DOMNIEMANE NARUSZENIE ART. 6 § 1 KONWENCJI

art. 6 § 1 Konwencji w celu rozpatrzenia jego odwołań od decyzji Fundacji

Polsko-Niemieckie Pojednanie wydanych w pierwszym trybie kompensacyjnym. Przepis ten stanowi odpowiednio:

„Przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach…, każdy ma prawo

do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie

przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą”.

A. Zastosowanie art. 6 § 1

art. 6 Konwencji nie miał zastosowania do postępowania dotyczącego pierwszego trybu kompensacyjnego. Rząd podniósł, że 17 sierpnia 1992 r. zarząd

Fundacji przyjął uchwałę nr 27/99, która określała, iż termin „prześladowania

nazistowskie w formie pracy przymusowej” powinien być rozumiany jako

„deportacje prowadzone przez siły okupacyjne poza miejsce zamieszkania

w celu wykonywania pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy Niemieckiej

oraz na jej terytorium”. Rząd przedstawił, iż przyjęcie kryterium deportacji

dla określenia kategorii osób poddanych najcięższym formom prześladowań

nazistowskich wynikało z praktyki Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze, który uznał deportacje dla celów pracy przymusowej

za zbrodnie przeciwko ludzkości okupowanego kraju. Rząd utrzymywał,

że przeciwnie do ustaleń Trybunału (§ 27 decyzji o dopuszczalności) Fun-

a nie od momentu przyjęcia uchwały nr 29/99 z 18 sierpnia 1999 r.

odpowiednich przepisów, ponieważ wymóg deportacji nigdy nie został spełniony przez skarżącego. Rząd twierdził, że wypłata podstawowa powinna być

przyznana jedynie za okres do lutego 1994 r., to jest do ukończenia przez

skarżącego 16 roku życia. Rząd ponadto przedstawiał, że pomimo tego błędu

Fundacja nie domagała się zwrotu nadpłaconej sumy. Stosownie Rząd podnosił, że nie może być utrzymywane, że uchwała nr 29/99 wprowadziła nowe,

poprzednio nieznane, kryterium uprawniające. Utrzymywał on, że ta uchwała

została przyjęta w celu konsolidacji przepisów Fundacji zawartych uprzednio

w wielu dokumentach.

nie był on uprawniony do otrzymania takiego świadczenia. Z tego względu

w ocenie rządu roszczenia skarżącego były bezpodstawne. Rząd podsumowując stwierdził, że spór o prawo do otrzymania świadczenia za okres całej jego

pracy przymusowej nigdy nie powstał.

raczej symboliczną niż w istocie ekonomiczną.

finansowanych przez stronę niemiecką miał odzwierciedlenie w statucie Fundacji, który stwierdzał, że celem Fundacji było „dostarczanie pomocy ofiarom

prześladowań nazistowskich”. W tym kontekście i w odniesieniu do świadczeń

wypłacanych przez Fundację Rząd utrzymywał, że terminy takie jak „roszczenia odszkodowawcze” lub „skarga o odszkodowanie” używane przez Trybunał

(zob. §§ 66, 81 i 89 decyzji o dopuszczalności) były nieodpowiednie, ponieważ

zakładały one prawo do odszkodowania, które nie miało podstaw ani w prawie

niemieckim, ani w polskim prawie publicznym.

od Fundacji, ponieważ nie istniały podstawy dla takiego roszczenia zarówno

w prawie polskim, jak i niemieckim lub na podstawie porozumienia z 1991 r.

Twierdził on, że nie było stosunku prawnego pomiędzy skarżącym a Fundacją,

który mógłby dać podstawę dla takiego roszczenia. Rząd także przedstawił,

iż pomoc oferowana przez Fundację nie miała podstaw prawnych w polskim

ale specjalną pomoc dla ofiar nazizmu.

Rząd twierdził, iż rodziła ona dwie kwestie. Pierwsza dotyczyła podstaw decyzji Fundacji, druga zaś dostępu do sądu. Utrzymywał on, iż w rzeczywistości skarżący uznawał za niesprawiedliwe nie poszczególne decyzje Fundacji,

a generalne kryteria uprawniające, w tym zwłaszcza uchwałę nr 29/99. Jednak

kryteria stosowane przez Fundację muszą być uważane za sprawiedliwe, rozsądne i odpowiednie. W związku z tym Rząd odniósł się do faktu, iż istniała

konieczność osiągnięcia rozsądnego kompromisu pomiędzy ograniczonymi

funduszami a dużą liczbą ofiar. Utrzymywał, że było to niekwestionowane,

że świadczenia niemieckie nie zaspokoiłyby roszczeń wynikających z prześladowań nazistowskich.

sprawie nie było prawo skarżącego do otrzymania świadczenia od Fundacji,

ale raczej kryteria przyjęte w uchwale nr 29/99. W związku z tym w świetle polskiego prawa nie było sporu dotyczącego stosunku prawnego pomiędzy skarżącym a Fundacją. Rząd utrzymywał, że kryterium deportacji nigdy

nie było ani dyskryminujące, ani arbitralne i stosowane było do wszystkich

skarżących.

do uchwały nr 29/99 podnosił on, że poprzedzając wydanie niemieckiej ustawy powołującej niemiecką fundację, polska Fundacja uznawała, że kryterium

deportacji określone w tej ostatnio wspomnianej ustawie było spełnione przez

osoby, które były przeniesione poza granice ich miejsca zamieszkania na obszary o innym statusie administracyjnym.

jego ustaleń co do zastosowania art. 6 § 1 Konwencji do postępowania odnoszącego się do pierwszego trybu kompensacyjnego i zastosowania ostatniego

zdania art. 35 § 4 Konwencji, na mocy którego Trybunał może odrzucić skargę,

którą uważa za niedopuszczalną „na każdym stadium postępowania”.

i stosownie do art. 55 Regulaminu Trybunału, rozważyć decyzję ogłaszającą

skargę jako zasadną w przypadku, gdy uznaje on, że powinna być ona uznana

za niedopuszczalną z jednego z powodów wymienionych w pierwszych trzech

paragrafach Artykułu 35, włączając w to niezgodność z przepisami Konwencji (zob. Pisano p. Włochom [GC] (skreślona), nr 36732/97, § 34, 24 października 2002; Guerrera i Fusco p. Włochom, nr 40601/98, § 52, 3 kwietnia 2003;

i Azinas p. Cyprowi [GC], nr 56679/00, § 32, ETPCz 2004-III).

skargi, odrzucił on argumenty Rządu odnośnie niewłaściwości art. 6 § 1 do postępowania przed organami Fundacji w ramach pierwszego trybu kompensacyjnego. W swych obserwacjach Rząd jednak przedstawił dodatkowe argumenty w kwestii niewłaściwości art. 6 § 1 oparte na nowych, wykrytych

faktach, w tym w szczególności na uchwale Fundacji nr 27/92 (zobacz par.

59-61 powyżej). Trybunał jest zadowolony z nowych informacji przedstawionych przez Rząd i uważa, że waga niniejszej sprawy uzasadnia specjalne podejście i przeanalizowanie ich na etapie rozpatrywania meritum.

dopuszczalną. Uznał on także, że postępowanie przed Fundacją dotyczyło

dwóch różnych trybów kompensacyjnych i z tego względu kwestia zastosowania art. 6 § 1 powinna być rozważana oddzielnie dla każdego z trybów.

Trybunał uznał, że art. 6 § 1 Konwencji miał zastosowanie do postępowania

przed Fundacją w przypadku pierwszego trybu kompensacyjnego, podczas

gdy część skargi dotycząca drugiego trybu kompensacyjnego została uznana

za niedopuszczalną z powodu niewyczerpania środków (Woś p. Polsce (dec.),

nr 22860/02, ETPCz 2005-...).

już w decyzji o dopuszczalności, iż w świetle Konwencji nie istnieje generalny

obowiązek państwa do naprawienia krzywd wyrządzonych w przeszłości pod

ogólnym nadzorem władzy państwowej. Jednak, jeśli taki tryb kompensacyjny

został ustanowiony, to konkretne regulacje określające kryteria uprawniające

do otrzymania świadczenia pozostają w zasadzie poza jurysdykcją Trybunału,

pod warunkiem, że stosowne kryteria nie są rażąco arbitralne lub ewidentnie

sprzeczne z podstawowymi zasadami Konwencji. Z drugiej strony Trybunał zauważył, że pewne kwestie proceduralne odnoszące się do stosowania

kryteriów uprawniających do okoliczności indywidualnych spraw – mogły

rodzić wątpliwości (Woś p. Polsce (dec.), op. cit, § 80). Innymi słowy, jeśli

tryb kompensacyjny został wdrożony przez Rząd i bez względu na charakter

odnośnych świadczeń, to mogły powstać kwestie dotyczące zgodności z art.

6 § 1 lub art. 1 Protokołu nr 1. Z drugiej strony musi zostać podkreślone, że,

w zasadzie, jakiekolwiek podważanie kryteriów jako takich nie jest możliwe.

że w odniesieniu do pierwszego trybu kompensacyjnego ogólne kryteria

uprawniające były pierwotnie określone w porozumieniu z 1991 r. Jednak porozumienie to nadawało Fundacji pewien margines uznania co do określenia

bardziej szczegółowych warunków i kryteriów, jakie musiały być spełnione

dla przyznania świadczenia odszkodowawczego. Fundacja sprawowała ten

sam margines uznania, stosując kryteria uprawniające do okoliczności każdej

sprawy. W tym kontekście Trybunał podkreśla, iż w obszarze obejmującym

margines uznania Fundacji jej decyzje w indywidualnych sprawach wpływały

na prawa skarżących. Co do zasady Trybunał uważa, że w sprawach takich jak

uzasadnione podstawy, by sądzić, że ocena faktów dokonana przez Fundację

była wątpliwa i dlatego miała bezpośredni wpływ na uprawnienia skarżącego

do otrzymania świadczenia odszkodowawczego.

o świadczenie z 20 października 1993 r. został zrealizowany w postaci decyzji

z 2 lutego 1994 r. w odniesieniu do całego okresu pracy przymusowej (luty

1941 r. – styczeń 1945 r.) i bez przykładania uwagi do kryterium deportacji.

Trybunał ponadto zauważył, iż w ślad za zmianami kryteriów uprawniających,

wprowadzonych uchwałą Fundacji nr 29/99, skarżący otrzymał świadczenie

dodatkowe 2 marca 2000 r., ale tylko za okres pracy przymusowej pomiędzy

kwietniem 1941 r. a lutym 1944 r. i na podstawie innego kryterium, tj. faktu,

iż wykonywał pracę przymusową jako dziecko poniżej 16 roku życia. Zważywszy na niniejsze okoliczności Trybunał uważa, że spór co do uprawnienia

skarżącego do otrzymania odszkodowania powstał w odniesieniu do prawa

do otrzymania odszkodowania za cały okres pracy przymusowej, biorąc pod

uwagę, że skarżący uważał, iż kryterium deportacji nie było istotnym czynnikiem dla oceny jego roszczenia odszkodowawczego. W ocenie Trybunału

spór miał charakter prawdziwy i poważny. Rezultat odnośnego postępowania

przed Fundacją był kluczowy, ponieważ dotyczył zakresu prawa skarżącego do otrzymania świadczenia za cały okres jego pracy przymusowej (Wośp.

Polsce (dec.), op. ct., §§ 81-82).

za prześladowania nazistowskie było uznane przez prawo krajowe przynajmniej na dyskusyjnych podstawach, Trybunał uznał w decyzji o dopuszczalności, że odpowiednie przepisy Fundacji określały warunki i procedury, które

ubiegający się o świadczenie musiał spełnić, by świadczenie zostało przyznane przez Fundację. Trybunał uznał, że te przepisy, bez względu na ich charakterystykę w prawie krajowym mogły być uważane za tworzące prawo dla

ofiary prześladowań nazistowskich do domagania się świadczenia od Fundacji. Odpowiednio Trybunał uznał, iż jeśli skarżący spełnił kryteria uprawniające wyrażone w tych przepisach, to miał on prawo do otrzymania świadczenia odszkodowawczego od Fundacji (zob. mutatis mutandis, Rolf Gustafson

p. Szwecji, wyrok z 1 lipca 1997 r., Zbiór wyroków i decyzji 1997-IV, s. 1160-1161, § 40). Dlatego w opinii Trybunału nie może być mowy, by przepisy

Fundacji dawały podstawę do roszczenia ex gratia. W końcu Trybunał uznał,

że skarżący mógł domagać się przynajmniej na spornych podstawach prawa

do otrzymania świadczenia odszkodowawczego od Fundacji za okres całej

pracy przymusowej. Szczególnie ze względu na to, iż otrzymał on już ratę

takiego świadczenia na podstawie decyzji z 2 lutego 1994 r. i mógł dojść

Polsce (dec.), op. cit., §§ 83-84).

zauważył w swej decyzji o dopuszczalności, iż nie został przekonany argumentami Rządu, że niniejsze roszczenia odszkodowawcze nie były oparte

na klasycznej koncepcji odpowiedzialności cywilnej, lecz miały humanitarny charakter. Mając na względzie autonomiczną naturę koncepcji „cywilnych

praw i obowiązków”, Trybunał nie uznał za rozstrzygające ustaleń sądów krajowych, zgodnie z którymi świadczenia odszkodowawcze przyznawane przez

Fundację nie mieściły się w zakresie praw cywilnych. Ponadto Trybunał uznał,

że istniały podobieństwa pomiędzy uprawnieniem do zasiłku, który mieści się

w zakresie „cywilnych praw i obowiązków” (zob. Salesi p. Włochom, wyrok z 26 lutego 1993, Seria A 257-E, § 19) i uprawnieniem do otrzymania

świadczenia odszkodowawczego od Fundacji, szczególny wzgląd uczyniony

był na kryteria uprawniające, tj. trudna finansowa sytuacja skarżących i poważny uszczerbek w jego/jej zdrowiu w wyniku prześladowań nazistowskich.

W końcu Trybunał zauważył, że w niniejszej sprawie skarżący nie był dotknięty w jego relacjach z Fundacją sprawującą swą dyskrecjonalną władzę.

Skarżący doświadczył raczej ingerencji w jego środki utrzymania i dochodził

indywidualnego, ekonomicznego prawa mającego podstawę w szczegółowych

uregulowaniach zwartych w statucie Fundacji i jej uchwałach (zob. mutatis

mutandis, Salesi p. Włochom, op. Cit., § 19; oraz Mennitto p. Włochom, [GC],

nr 33804/96, § 28, ETPCz 2000-X). Dlatego Trybunał był zdania, że prawo

do dochodzenia roszczenia z tytułu prześladowań nazistowskich od Fundacji

Polsko-Niemieckie Pojednanie może być uważana za „cywilne” w rozumieniu art. 6 § 1 Konwencji. W konkluzji Trybunał uznał, iż prawo do świadczenia odszkodowawczego przyznane skarżącemu w ramach pierwszego trybu

kompensacyjnego było „prawem cywilnym” w rozumieniu art. 6 § 1, który

tym samym miał zastosowanie w sprawie (Woś p. Polsce (dec.), op. cit., §§

89-93).

pierwszego trybu kompensacyjnego. W szczególności Trybunał jest przekonany, że jego ustalenia co do stosowalności art. 6 § 1 nie mogą być odrzucone

przez wsteczne przyznanie, pierwszy raz uczynione w czerwcu 2005 r., ujawniające, iż Fundacja uczyniła pomyłkę, kiedy przyznawała skarżącemu wypłatę podstawową za cały okres jego pracy przymusowej. Warto zauważyć w tym

względzie, iż w odpowiedziach na różne zapytania skarżącego w przedmiotowym czasie Fundacja nigdy nie podniosła, iż jej decyzja z 2 lutego 1994 r.

dotycząca wypłaty podstawowej była opatrzona błędem. Ponadto w swych

odpowiedziach Fundacja i minister nadzorujący Fundację stale odnosili się

wymóg deportacji przez cały okres swej działalności, Trybunał zauważa,

że nie stanowi to kwestii w odniesieniu do roszczeń skarżącego. Ponadto Trybunał zauważa, że w swych początkowych obserwacjach co do dopuszczalności i meritum sprawy, Rząd przyznał, iż wypłata dodatkowa przyznana była

decyzją z 2 marca 2000 r. mającą podstawy w zmienionych odpowiednich

przepisach Fundacji.

porozumienie z 1991 r. Jednak Trybunał przyjmuje inne stanowisko w tej

kwestii i uważa, że porozumienie z 1991 r. i przepisy wewnętrzne Fundacji

dotyczące przyznawania takich świadczeń, przyjęte w ramach realizacji rzeczonego porozumienia, mogły być uznawane za źródło takich roszczeń (zob.

par. 75 powyżej).

roszczenie skarżącego o świadczenie odszkodowawcze. W niniejszej sprawie

sytuacja była utrudniona przez fakt, że roszczenie skarżącego oparte było

na jego statusie jako robotnika przymusowego, który zazębiał się z roszczeniem opartym na statusie prześladowanego dziecka w wieku poniżej 16 lat.

Rządu o niezgodności ratione materiae i uznaje, jak to już było ustalone w decyzji o dopuszczalności, że art. 6 § 1 ma zastosowanie do postępowania przed

Fundacją w ramach pierwszego trybu kompensacyjnego.

B. Zastosowanie art. 6 § 1

się do zasad ustalonych w orzecznictwie Trybunału. Podkreślał on, że świadczenia przyznawane przez Fundację nie mogły być porównane z odszkodowaniem za szkodę i twierdził, że wypłaty te były dobrowolne i stanowiły formę

pomocy humanitarnej dla jednostek dotkniętych prześladowaniami nazistowskimi. Biorąc pod uwagę charakter świadczeń, Rząd utrzymywał, że możliwość zapewnienia sądowej kontroli tych działań musiała być wyłączona. Niemniej jednak utrzymywał on, że charakter świadczeń nie uszczuplał prawa

skarżących do sprawiedliwego rozpatrzenia ich spraw przez Fundację. Rząd

dalej wskazał, że Komisja Weryfikacyjna i Odwoławcza Komisja Weryfikacyjna były całkowicie niezależne od organów zarządzających Fundacji.

że termin „decyzja”, używany w pierwotnych jego obserwacjach, mógł być

w pewnym stopniu mylący i sugerować, że działania fundacji były regulowane przez prawo administracyjne. Jednak wybór tego terminu wynikał z braku

innego odpowiedniego słowa w języku angielskim, które mogłoby odpowiadać działaniu Fundacji, to jest tak zwanym rozstrzygnięciom Fundacji o pomocy finansowej z tytułu doznanych prześladowań nazistowskich.

administracyjnego. Dalej uznał on, iż zgodnie z orzecznictwem Naczelnego

Sądu Administracyjnego porozumienie z 1991 r. i późniejsze porozumienia

nie mogły stanowić podstawy dla stosunku administracyjnoprawnego pomiędzy Fundacja a osobą ubiegającą się o pomoc finansową. W podsumowaniu Rząd stwierdził, że istniały istotne podstawy dla wyłączenia jurysdykcji

sądów administracyjnych w odniesieniu do badania indywidualnych decyzji

wydawanych przez organy Fundacji w sprawie przyznania świadczenia.

zakazane, a pozwy były automatycznie odrzucane do czasu, aż uzgodnione

odszkodowanie było wypłacone poprzez specjalną i zamkniętą procedurę.

Rząd odniósł się także do orzecznictwa Trybunału dotyczącego immunitetu

państwa (Al-Adsani p. Wielkiej Brytanii [GC], op. cit.), stwierdzając, że środki

prawne w odniesieniu do pewnych szkód, włączając w to te związane z drugą wojną światową, były uznawane za nieskuteczne (Kalogeropoulou i inni

p. Grecji i Niemcom (dec.), nr 59021/00, ETPCz 2002-X). Dalej utrzymywał

on też, że droga sądowa dochodzenia roszczeń obywateli jednego państwa

przeciwko innemu państwu była czasami zamknięta przez ustanowienie specjalnego i wyłącznego forum.

środki prawne do dochodzenia w Niemczech takich skarg były niedostępne.

Wcześniejsze pozwy wniesione do sądów niemieckich przez obcokrajowców,

którzy byli ofiarami prześladowań nazistowskich, zostały odrzucone z powodu braku pokojowego porozumienia z Niemcami, braku podstaw prawnych

czy też upływu terminu na wniesienie takich powództw. Ponadto w następstwie wydania w 2000 r. ustawy powołującej niemiecką Fundację jakiekolwiek roszczenie mogło być dochodzone jedynie do maksymalnej wysokości

określonej w tej ustawie.

przez inne państwo, to tam powstawała kwestia dopuszczalności środków są-

Jednak decyzje Fundacji nie mogły być zaskarżone do sądu, a polskie sądy

uznawały taką sytuacją za zgodną z prawem. Rząd podkreślał, że w sprawach

odnoszących się do prześladowań nazistowskich, sytuacja ta była dodatkowo usprawiedliwiona przez praktykę międzynarodową, która wskazywała,

że dostęp do sądu w takich sprawach był zazwyczaj wyłączony, pozwalając

na istnienie wewnętrznej procedury odwoławczej. Rząd utrzymywał, iż była

to także praktyka niektórych stron Konwencji3.

podniósł, że sądowa kontrola dokonywana przez zwykłe sądy w sprawach dotyczących przyznania lub odmowy przyznania świadczenia oraz uchwał Fundacji pociągałaby za sobą w rzeczywistości interpretację kryteriów uprawniających i weryfikację dowodów. Rząd także podkreślił, iż kwestia poprawnego

stosowania kryteriów uprawniających nie powinna rodzić kwestii w świetle

podstawowych postanowień Konwencji. Ponadto procedura odwołań wewnątrz Fundacji była uzasadniona ważnymi względami praktycznymi, a mianowicie jednorazowym charakterem świadczeń, które miały być wypłacone

jak najszybciej osobom starszym, z których wiele umierało każdego roku.

zasad przyznawania tych świadczeń i kryteriów wypłaty. Z drugiej strony, Rząd

utrzymywał, że bez względu na charakter świadczenia w pewnych wypadkach,

takich jak np. błąd w obliczeniu kwoty do wypłaty przez pracownika Fundacji lub wypłaty mniejszej kwoty niż ta, która była przyznana, skarżący mógł

wnieść powództwo cywilne przeciwko Fundacji. Rząd opierał się na uchwale

Sądu Najwyższego nr III ZP 44/97 (zob. par. 41-42 powyżej).

6 § 1 Konwencji powinna być uznana za niedopuszczalną z powodu rażąco bezpodstawnego charakteru i/lub niewyczerpania krajowych środków

odwoławczych. Ewentualnie Rząd podniósł, iż nie doszło do naruszenia art.

6 § 1 Konwencji.

Niemcom w sprawie wypłaty odszkodowań Żydom z Europy Wschodniej zamieszkujących

po drugiej wojnie światowej w Europie Zachodniej, porozumienia z 19 września 1995 r.

pomiędzy Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i Rządem Republiki Federalnej Niemiec dotyczące pomocy finansowej dla pewnej grupy obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki, którzy byli ofiarami prześladowań nazistowskich, porozumienia z 18

stycznia 2001 r. pomiędzy Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rządem Republiki

Francuskiej w sprawie wypłat za pewne straty odniesione podczas drugiej wojny światowej oraz tryb dla robotników przymusowych i pewne materialne odszkodowania w ramach

niemieckiej ustawy powołującej Fundację oraz podobną ustawę austriacką z 2001 r., które

zostały przyjęte w wyniku negocjacji międzynarodowych.

decyzje podejmowane przez władze administracyjne lub inne władze, które

same w sobie nie spełniają wymogów tego art., były następnie przedmiotem

kontroli organów sądowych, które mają pełną jurysdykcję (zob. Le Compte,

Van Leuven i De Meyere p. Belgii, wyrok z 23 czerwca 1981, Seria A no. 43,

s. ..., § 51).

widnieją w tekście art. 6 § 1 (zob. Belilos p. Szwajcarii, wyrok z 29 kwietnia

1988, Seria A nr 132, s. 29, § 64; Demicoli p. Malcie, wyrok z 27 sierpnia

1991, seria A nr 210, s. 18, § 39; i Cypr p. Turcji [GC], nr 25781/94, § 233,

ETPCz 2001-IV). Trybunał zauważa, że w niniejszej sprawie, jeśli chodzi

o kwestie strukturalne, to członkowie Komisji Weryfikacyjnej i Odwoławczej

Komisji Weryfikacyjnej byli powoływani odpowiednio przez Zarząd i Radę

Nadzorczą Fundacji. Statut Fundacji stwierdzał także, iż zasady, na jakich

działały jej organy orzekające, powinny być uregulowane w uchwałach podejmowanych przez Radę Nadzorczą. Natomiast organy zarządzające Fundacji

były powoływane i odwoływane przez odpowiedniego ministra zgodnie z jego

uprawnieniami dyskrecjonalnymi (zob. par. 32 powyżej). Ponadto odpowiedni minister w pewnym stopniu kontrolował i nadzorował Fundację. Wygląda

poza tym na to, iż członkowie Komisji Weryfikacyjnej i Odwoławczej Komisji Weryfikacyjnej nie sprawowali swych funkcji kadencyjnie. W związku

z tym Trybunał uważa niezależność organów orzekających Fundacji za wątpliwą, wbrew argumentom Rządu. Jeśli chodzi o gwarancje proceduralne,

to wydaje się, iż komisje orzekające nie miały jasnych i publicznie dostępnych

regulaminów (zob. H p. Belgii, wyrok z 30 listopada 1987, Seria A nr 127-B,

s. 35, § 53) oraz nie prowadziły publicznych rozpraw. Z tego względu organy

te nie mogą być uważane za trybunały w rozumieniu art. 6 § 1.

decyzje organów orzekających Fundacji powinny być poddane kontroli organu sądowego mającego pełną jurysdykcję. Trybunał jednak zauważa, że Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił wyraźnie skargę skarżącego na decyzję

Odwoławczej Komisji Weryfikacyjnej z dnia 24 kwietnia 2001 r. opierając

się na uchwale nr OPS 3/01 przyjętej przez skład siedmiu sędziów tegoż sądu

przez sądy administracyjne (zob. paragrafy 38, 43 i 45 powyżej). Podobnie

Trybunał zauważa, iż orzecznictwo Sądu Najwyższego jasno wskazywało, iż

cywilna droga sądowa dla oceny decyzji Fundacji w indywidualnych sprawach była wyłączona (zob. par. 39, 41, 42 i 44 powyżej). Trybunał zauważa,

że w tej kwestii Rząd nie przedstawił nawet jednego przykładu wyroku sądu

cywilnego, który potwierdziłby, iż takie sprawy mogły być rozpatrywane

przez te sądy.

Równocześnie wygląda na to, iż Rząd akceptuje, że kwestia zapewnienia sądowej kontroli, tak jak w tej sprawie może powstać (zob. par. 87 powyżej).

proceduralne przyjęte w art. 6, a odnoszące się do sprawiedliwości, publiczności oraz szybkości postępowania, nie będą miały znaczenia w przypadku

braku jakiejkolwiek ochrony prawa do sądu będącego warunkiem przedwstępnym skorzystania z tych gwarancji. Trybunał, odnosząc się do zasady rządów

prawa i unikania dyskrecjonalnej władzy, uznał ten warunek za immanentną

część gwarancji wyrażonych w art. 6, które leżą u podstaw Konwencji. Dlatego art. 6 § 1 zabezpiecza prawo każdej jednostki do rozpatrzenia przez sąd

jej skargi odnoszącej się do jej cywilnych praw i obowiązków.

stanowić przedmiot pewnych ograniczeń, które są dozwolone poprzez ich uregulowanie, jako że prawo dostępu do sądu ze swej natury wymaga uregulowania przez państwo. Z tego względu państwa-strony mają pewien margines

uznania, chociaż ostateczna ocena co do przestrzegania wymogów Konwencji

pozostaje w gestii Trybunału. Trybunał musi być przekonany, iż zastosowane

ograniczenia nie ograniczają lub nie umniejszają dostępu do sądu przysługującego jednostkom, w taki sposób lub w takim stopniu, że istota tego prawa

nie jest naruszona. Ponadto ograniczenie nie będzie zgodne art. 6 § 1, jeśli

nie będzie miało na celu osiągnięcia prawnie uzasadnionego celu oraz jeśli

nie istnieje uzasadniony związek proporcjonalności pomiędzy zastosowanymi

środkami a zamierzonym do osiągnięcia prawnie uzasadnionym celem (zob.

Waite i Kennedy p. Niemcom [GC], nr 26083/94, § 59, ETPCz 1999-I).

się na zasadzie, że celem Konwencji jest gwarantowanie praw, które nie są teoretyczne lub iluzoryczne, ale są praktyczne i efektywne. Jest to szczególnie

istotne w przypadku prawa dostępu do sądu w świetle jego doniosłego znaczenia, jakie prawo do rzetelnego procesu zajmuje w demokratycznym społeczeństwie (zob. m.in. Prince Hans-Adam II z Liechtenstein p. Niemcom [GC],

nr 42527/98, § 45, ETPCz 2001-VIII).

w swych obserwacjach nie wskazał jasno słusznego celu, który był realizowany poprzez kwestionowane ograniczenie prawa skarżącego do dostępu do sądu. Wygląda na to, że twierdził on, iż wyłączenie sądowej kontroli

wprowadzone było ze względów praktycznych, takich jak potrzeba szybkiej

wypłaty świadczeń potencjalnym beneficjentom, którzy szybko odchodzili

z tego świata. Ponadto przedstawił on, że kontrola musiałaby pociągać za sobą

interpretację kryteriów uprawniających oraz ocenę faktów poszczególnych

spraw. Rząd także twierdził, że przedmiotowe ograniczenie było uzasadnione

szczególnym charakterem świadczeń przyznawanych przez Fundację. Trybunał przeanalizuje te argumenty przy założeniu, iż te ograniczenia realizują

uzasadniony cel gwarantujący elastyczność i efektywność w przyznawaniu

świadczeń odszkodowawczych przez Fundację.

kontroli w niniejszej sprawie, opierając się o międzynarodową praktykę, jak

to było rzekomo ustalone w wielu porozumieniach (zob. par. 87 powyżej),

dotyczących indywidualnych roszczeń odnoszących się do podobnych form

prześladowań nazistowskich. Jednak Trybunał nie uznaje tych argumentów

za przekonywające. Trybunał zauważa, że porozumienia, do których odniósł

się Rząd, zawarte były pomiędzy Niemcami a Stanami Zjednoczonymi Ameryki, Francją a Stanami Zjednoczonymi Ameryki, Niemcami i Konferencją

Roszczeń Żydowskich przeciwko Niemcom oraz pomiędzy stronami, które

uczestniczyły w negocjacjach prowadzących do utworzenia drugiego trybu kompensacyjnego (zob. par. 87 powyżej). Trybunał zauważa, że niektóre państwa-sygnatariusze były stronami tych porozumień. Jednak Trybunał

nie uznaje, że na podstawie powyższych porozumień zostało ustanowione,

że istnieje ogólnie uznana praktyka międzynarodowa pośród układających się

stron, która wykluczałaby sądową kontrolę w sprawach dotyczących indywidualnych roszczeń wynikających z wojennych prześladowań.

do tego co sugerował Rząd, nie dotyczy kwestii immunitetu państwa (zob. Al-Adsani p. Wielkiej Brytanii [GC], op. cit.; Fogarty p. Wielkiej Brytanii [GC],

nr 37112/97, ETPCz 2001-XI (wyciągi); i Kalogeropoulou i inni p. Grecji

i Niemcom (dec.), cyt. pow.) lub jakiejkolwiek innej formy immunitetu uznanego przez prawo międzynarodowe lub ogólnie akceptowanego przez państwa

sygnatariuszy, który mógłby być uznany za proporcjonalne ograniczenie dostępu do sądu (zob. Waite i Kennedy p. Niemcom [GC], nr 26083/94, ETPCz

1999-I, dotyczący immunitetu organizacji międzynarodowych; i A. p. Wielkiej

Brytanii, nr 35373/97, ETPCz 2002-X, dotyczący doktryny immunitetu parla-

międzynarodowego. Trybunał zauważa ponadto, że skarga skarżącego przed

Fundacją została uznana na podstawie specjalnych kryteriów uprawniających

ustanowionych w jej przepisach wewnętrznych i miała jedynie nikły związek,

jeśli jakikolwiek z Niemcami, które pierwotnie spowodowali szkody u skarżącego.

ale nie są decydujące. Trybunał przypomina, że nie jest jego zadaniem zastępować krajową judykaturę. Rozwiązywanie problemów interpretacji przepisów

wewnętrznych pozostaje przede wszystkim kompetencją władz krajowych,

a zwłaszcza sądów. Ma to także zastosowanie, gdy prawo wewnętrzne odnosi

się do postanowień międzynarodowych porozumień. Rola Trybunału ogranicza

się do stwierdzania, czy efekty takiej interpretacji są zgodne z Konwencją (zob.

Waite i Kennedy p. Niemcom [GC], op. cit., § 54).

uzasadniały swą odmowę kontroli decyzji Fundacji w indywidualnych sprawach, odwołując się do zakresu swojej jurysdykcji (zob. par. 38-45 powyżej).

W odniesieniu do jurysdykcji Naczelnego Sądu Administracyjnego sądy krajowe stwierdziły, iż Fundacja nie była organem publicznym i żadne władztwo

administracyjne nie zostało na nią delegowane statutem oraz że decyzje Fundacji nie były decyzjami administracyjnymi. Z tego względu jurysdykcja Naczelnego Sądu Administracyjnego była wyłączona. Podobnie w odniesieniu

do sądów cywilnych Sąd Najwyższy uznał, iż jego jurysdykcja była wyłączona na tej podstawie, że uprawnienie do otrzymania świadczenia od Fundacji

nie mieściło się w zakresie prawa cywilnego.

nie zauważyć, że w rezultacie takiej interpretacji skarżący został pozostawiony w stanie luki prawnej, w której sądy powszechne i administracyjne ustaliły,

iż nie mają jurysdykcji do rozpoznania jego roszczeń. Konsekwentnie skarżący nie miał możliwości do zbadania decyzji Fundacji przez „trybunał” w rozumieniu art. 6 § 1 Konwencji. W tym kontekście Trybunał podkreśla, że byłoby

to sprzeczne z zasadami rządów prawa w demokratycznym społeczeństwie

lub z głównymi zasadami leżącymi u podstaw art. 6 § 1 – a mianowicie, iż

powództwo cywilne musi być poddane ocenie sędziego – jeśli państwo mogłoby, bez ograniczeń i kontroli przez organy wykonawcze Konwencji, usuwać spod jurysdykcji sądów całe grupy spraw cywilnych lub nadawać zwolnienia od odpowiedzialności cywilnej wielu grupom lub kategoriom podmiotów (zob. Fayed p. Wielkiej Brytanii, wyrok z 21 września 1994 r. 21, Seria

§ 47, ETPCz 2001-XI). Trybunał zauważa ponadto, że interpretacja sądów

krajowych zdaje się nie nadawać prawu do rzetelnego procesu wystarczającej

mocy, tak jak to wyrażono w art. 45 Konstytucji.

powództwa cywilnego do sądu w pewnych wyjątkowych sytuacjach, np. kiedy

Fundacja nie wypłaciła świadczenia zgodnie z decyzją na korzyść beneficjenta,

nie ma podstaw w ustalonej praktyce sądów krajowych, które wykluczały sądową kontrolę w procesie cywilnym decyzji Fundacji w indywidualnych sprawach

dotyczących świadczeń odszkodowawczych (zob. w szczególności uchwałę

Sądu Najwyższego z 31 marca 1998 r. nr III ZP 44/97, par. 41-42 powyżej).

że skarżący nie miał do dyspozycji żadnych innych alternatywnych sposobów

zaspokojenia (zob., mutatis mutandis, Waite i Kennedy, op. cit, § 68; i Cordova

p. Włochom (nr 1), nr 40877/98, § 65, ETPCz 2003-I).

przywołuje swoje ustalenia na temat zastosowalności art. 6 § 1 do postępowania przed Fundacją w stopniu takim, w jakim stwierdził, że wysiłki skarżących

dla wzruszenia kryteriów uprawniających byłyby bezowocne. Jednak Trybunał

podkreśla, że sądowa kontrola decyzji Fundacji w indywidualnych sprawach

nie może być wykluczona tam, gdzie można by wykazać, że stosowne decyzje

zostały wydane w wyniku niepoprawnej oceny faktów leżących u podstaw skargi skarżącego (zob. par. 72-73 powyżej). Trybunał chciałby także zauważyć,

że sądowa kontrola decyzji Fundacji przez sądy krajowe nie musi koniecznie

wypierać zasady szybkiego badania poszczególnych roszczeń.

się tą kwestią, kiedy badał problem stosowania art. 6 § 1 do niniejszej sprawy

w decyzji o dopuszczalności i obecnym wyroku (zob. par. 71-80 powyżej). Mając na uwadze swe ustalenia w tym względzie, Trybunał uważa, że argument

odnoszący się do szczególnej natury świadczeń nie może przeważyć nad wagą

prawa dostępu do sądu z uwagi na szczególne miejsce, jakie w demokratycznym społeczeństwie zajmuje prawo do rzetelnego procesu (zob., Aït-Mouhoub

p. Francji, wyrok z 28 października 1998 r., RJD 1998-VIII, s. 3227, § 52, odnoszący się do Airey p. Irlandii, wyrok z 9 października 1979 r., Seria A nr 32,

s. 12-13, § 24; Waite i Kennedy, op. cit., § 67).

przez Fundację w ramach pierwszego trybu kompensacyjnego było dyspro-

skarżącego do „dostępu do sądu” w rozumieniu art. 6 § 1 Konwencji.

III. ZASTOSOWANIE ART. 41 KONWENCJI

„Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej protokołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się

Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi potrzeba słuszne zadośćuczynienie pokrzywdzonej

stronie”.

A. Szkoda

Konwencji. Dokonując oceny na zasadach słuszności, przyznaje skarżącemu

z tego tytułu kwotę 5000 EUR.

B. Koszty i wydatki

i tłumaczenie.

podstaw do przyznania zwrotu kosztów i wydatków.

C. Odsetki za zwłokę

powinny być ustalone zgodnie z marginalną stopą procentową Europejskiego

Banku Centralnego plus trzy punkty procentowe.

Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ JEDNOGŁOŚNIE

i niewyczerpania środków krajowych;

i oddala go;

(a) pozwane państwo ma wypłacić skarżącemu, w ciągu trzech miesięcy od dnia, kiedy wyrok stanie się prawomocny, zgodnie z art. 44 § 2 Konwencji, kwotę 5000 EUR (pieć tysięcy euro) z tytułu szkody niemajątkowej, która ma być przeliczona na złote polskie według kursu z dnia

realizacji wyroku, plus jakikolwiek podatek, jaki może być pobrany

od tej kwoty;

(b) zwykłe odsetki według marginalnej stopy procentowej Europejskiego Banku Centralnego plus trzy punkty procentowe będą płatne od tej

sumy od wygaśnięcia powyższego trzymiesięcznego terminu do momentu zapłaty;

Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono pisemnie 8 czerwca

2006 r., zgodnie z art. 77 § 2 i 3 Regulaminu Trybunału.

Michael O’BOYLE

Kanclerz

Nicolas BRATZA

Przewodniczący

67

Tekstas iš mūsų archyvo (Europos Žmogaus Teisių Teismo HUDOC duomenų bazė). © Council of Europe / European Court of Human Rights. Reuse permitted with attribution; the Court's translations into languages other than English and French are not authoritative.